Poprzyj akcję!
miŁOŚnicy.pl      
miŁOŚnicy.pl

kim jest ŁOŚ? świat według ŁOSia nasz ŁOŚ Twój ŁOŚ co lubią ŁOSie?   moose design shop

filmy

książki

muzyka

miejsca

 

 

 

Adrian House "Święty Franciszek z Asyżu" (Prószyński i S-ka, Warszawa 2002, przełożyła Bogumiła Nawrot)

Historia życia niezwykłego człowieka, którego replika przydałaby się w naszych czasach. Książka opisuje właśnie życie człowieka, nie świętego. Nie znajdziecie w niej więc spisu cudów, które mu się przypisuje.

Autorem jest Anglik, historyk, który poświęcił cztery lata na zbieranie materiałów do książki. Napisał ją dla czytelników wyznających różne religie, a nawet ateistów. Dużą rolę w postępowaniu Franciszka przypisywał czasom, w jakich żył, dlatego tło historyczne jest bogate. Dzięki temu z łatwością można poczuć się jak w średniowieczu. Autor nie stawia żadnych tez, dostarcza jedynie świadectwa jego braci i sióstr. Każde zjawisko jak mistycyzm opisuje podpierając się teoriami naukowymi na dany temat.
Jest coś niesamowitego w osobie Franciszka, jego niezłomności w dążeniu do celu, bowiem, kiedy już znalazł swój cel, całkowicie mu się poświecił. Jego silna więź z Klarą i ich miłość duchowa, odbywała się jakby na wyższym poziomie świadomości. Przede wszystkim jednak najbardziej ujmuje jego prostota, skromność, pokora i niezmierna wrażliwość na każdą istotę zrodzoną z Boga. Wyznaczył sobie i braciom ostry rygor, bo dobrze wiedział, że człowiek jest słaby i dąży do pobłażania sobie. Tylko w ten sposób mógł zyskać poparcie Kościoła, który w owym czasie myślał tylko o pomnażaniu swoich zasobów, wzbudzając w urzędnikach kościelnych podziw i wstyd.

Ten człowiek pojawił się w momencie kryzysu wartości. Uratował wizerunek Chrystusa i dodał mu nowej głębi. Czy teraz nie jest podobnie?

I jeszcze coś. Św. Franciszek musiał zerwać z dotychczasowym, wygodnym życiem i rodziną, która nie pochwalała jego sposobu życia. Przez pierwsze lata był ciągle szykanowany i poniżany, przeżywał stany depresyjne i jako osoba świadoma bardzo cierpiał. Jego próba była bardzo ciężka i ciągnęła się przez lata, ale nie ustawał. Pozostał wierny sobie i Bogu. Pokazał, że nasze życie to dokonywanie świadomych wyborów, omijanie pułapek i walka z własnym egoizmem.

"Niech was nie napawa dumą to, żeście biedni, bo spójrzcie tam oto żebrak o wiele bardziej obdarty, żałosny, w wyświechtanym ubraniu niż wy.
To wy macie dług u niego za wszystko co posiadacie."

Św. Franciszek kochał wszystkie stworzenia nazywając ich "bracie" bądź "siostro". Znana jest historia, że w czasie głoszenia kazania na placu targowym w Asyżu, pewnego razu bardzo przeszkadzał mu jeden niesforny osioł, który rzucał się i ryczał w niebogłosy. Wtedy św. Franciszek, który miał wspaniały kontakt ze wszystkimi zwierzętami, powiedział do niego spokojnie: "Bracie ośle, zamilknij na chwilę i daj mi dokończyć moje kazanie, gdyż nikt nie słyszy, co ja mówię". Osioł się uspokoił, jakby doskonale rozumiejąc słowa świętego.

Jesteśmy pewni, że gdyby mieszkał w naszej szerokości geograficznej i spotkał ŁOSIA, to powiedziałby do niego "Bracie ŁOSIU" i pozwolił mu iść swoją drogą. ŁOSIE lubią takich ludzi.

powrót do: książki

do góry

 
 

Księga Gości

napisz do nas

copyright by miŁOŚnicy.pl 2003-2005