Poprzyj akcję!
miŁOŚnicy.pl      
miŁOŚnicy.pl

kim jest ŁOŚ? świat według ŁOSia nasz ŁOŚ Twój ŁOŚ co lubią ŁOSie?   moose design shop

filmy

książki

muzyka

miejsca

 

 

 

Eliot Pattison "Woda omywa kamień" (Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2003,Seria "Salamandra", przełożył Norbert Radomski)

Druga część trylogii tybetańskiej. Po znakomitej, opisywanej wcześniej "Mantrze czaszki", czas na kontynuację zmagań mieszkańców Tybetu z pozbawioną skrupułów i pełną niedorzeczności okupacją chińską.
Tym razem akcja ma miejsce w sąsiedztwie Tybetu, w regionie autonomicznym Xinjiang, a głównymi bohaterami oprócz Tybetańczyków są Kazachowie i Ujgurzy. Przewijają się też Rosjanie i Amerykanie, ale pierwszoplanową postacią jest po raz kolejny, Chińczyk Shan, były inspektor z Pekinu, dla którego zesłanie do jednego z tybetańskich obozów pracy i zetknięcie się z mądrością odartych ze swoich praw mnichów, dało szansę na odnowione duchowo życie.
Książka jest interesującą próbą odtworzenia fascynującego dziedzictwa i bogactwa Jedwabnego Szlaku, opisem ciekawego, choć obecnie trudnego, życia koczowników, ludzi pustyni i gór. Dla nich walka o zachowanie tradycji i dziedzictwa kulturowego, tak bezwzględnie niszczonego przez chiński system, jest sprawą najwyższej wagi. Poznajemy ludzi wolnych, mocno wrośniętych w otaczający krajobraz, dla których niemożliwością jest życie w innym, z pozoru lepszym świecie. Z tego właśnie świata dobrobytu i konsumpcji ucieka para Amerykanów, naukowców, by wreszcie oddając się dobrej sprawie, poczuć swoje miejsce na ziemi.
Osią akcji jest ponownie intryga kryminalna, którą ma rozwiązać wyznaczony przez mnichów Chińczyk Shan. Morderstwa dokonane na szanowanej nauczycielce i jej podopiecznych doprowadzą nie tylko do zdemaskowania wysokiej rangi urzędników, ale też do kolejnej inkarnacji lamy, która daje nadzieję na kontynuację państwa tybetańskiego w przyszłości.

Trudno się oprzeć książce, która zaczyna się od tych słów:
"Wszystko w Tybecie zaczyna się od wiatru. To wiatr wzbija flagi modlitewne ku niebu, wiatr niesie ziemi ciepło, chłód i życiodajną wodę, wiatr wprawia w ruch nawet same góry, przetaczając zwały chmur przez ich szczyty. Siedząc na wysokim występie skalnym, Shan Tao Yun wspominał, co niegdyś powiedział mu pewien lama: że być może właśnie w Tybecie ludzka dusza po raz pierwszy zyskała samoświadomość, gdyż wiatr nigdy nie przestaje napierać na jego mieszkańców, a właśnie przeciwstawiając się naporowi świata, dusza określa siebie samą. (...)
Istnieje technika medytacji, której Shan nauczył się od lamów, nazywana przeczesywaniem wiatru. Rozciągnij swą świadomość na powietrze i unoś się wraz z nim, przyjmując z uwagą każde doznanie, jakie przynosi, i chłonąc płynące z niego nauki."

powrót do: książki

do góry

 

 

 
 

Księga Gości

napisz do nas

copyright by miŁOŚnicy.pl 2003-2005