|    |
 |
|
Kolejny zespół wart prezentacji, chociaż z pewnością znany, to CLANNAD.
Pochodzi z Irlandii i myślę, że gdyby ŁOŚ mógł przekroczyć morze i dotrzeć
do tej wyspy, uczyniłby z tego miejsca jeden z celów swoich wędrówek.
CLANNAD swoją muzyką oddaje klimat tego miejsca.
Historia, folklor, duch
celtycki połączony z wpływem nowoczesnych nurtów w muzyce, składają się
na harmonijną całość.
CLANNAD w ojczystym języku członków zespołu to nic innego jak klan pochodzący
z Dore (Gweedore to tereny, na których się wychowali). Jak zauważycie
poniżej tworzyły go dwie rodziny Brennan i Duggan. I tak pozostało do
dzisiaj. Na początku, jako nastolatki grali i śpiewali w tawernie u ojca
Brennanów, Leo. Stąd znani byli na całą okolicę. W 1970 roku, ciągle
w szkole, wygrali pierwszą nagrodę na festiwalu muzyki irlandzkiej i
dostali możliwość nagrania pierwszej płyty. W sumie, w latach 70-tych
udało im się nagrać 6 płyt w języku irlandzkim. Myślę, że w tych płytach
kryje się ich siła. Ich folk jest wzbogacony własnym, innowacyjnym i
progresywnym stylem. Niewątpliwie są bardzo związani ze wszystkim, co
ich otacza - morzem, lasami, skalistymi brzegami, doskonale rozumiejąc
ich naturę i przeznaczenie.
Na początku lat 80-tych do zespołu dołączyła siostra Brennanów, Enya.
Była w grupie tylko przez 2 lata i moim zdaniem nie wniosła nic do zespołu.
Po jej odejściu CLANNAD stawał się coraz bardziej popularny. Ich "THEME
FROM HARRY'S GAME" z płyty "MAGICAL RING" jako temat telewizyjnej adaptacji
kryminału Geralda Seymour'a wygrał nagrodę w 1983 roku za najlepszy telewizyjny
temat muzyczny. W 1985 roku osiągnęli prawdziwy sukces tworząc muzykę
do najbardziej udanej telewizyjnej adaptacji przygód Robin Hooda "LEGEND".
To już rzeczywiście legenda... Między innymi dzięki tej muzyce (no dobra,
bohaterom też) serial miał tak wysokie notowania. Przykład na to, jak
muzyka tworzy ducha obrazu.
Potem jeden za drugim dwa świetne albumy - "MACALLA" i "SIRIUS", w których
utwory celtyckie przeplatają się z angielskimi. Każdy utwór to mała opowiastka,
każdy ma swój niepowtarzalny klimat, trudno mi wyróżnić jeden lub dwa.
Jedynie "IN A LIFETIME" nagrany z Bono z U2 wydaje mi się najsłabszy
i nie pasujący do reszty. Ale Bono się uparł, bo usłyszał ich kiedyś
w autobusie i zachwycił głosem Maire (pewnie po prostu chciał ją poznać).
Kolejna płyta, która tchnie oceanem to "ATLANTIC REALM". Poza utworem
"SIGNS OF LIFE" i "VOYAGER", na płycie nie ma tekstów. Gdzieniegdzie
można ledwie usłyszeć "blue ocean, strange lands" - "błękitny
ocean, obce miejsca". Reszta to gra wyobraźni. Słuchając tej płyty
ma się wrażenie, że poznajemy ocean "od wewnątrz", raz przemierzając
głębiny, raz wynurzając
się i obserwując, jak fale z łoskotem rozbijają się o skaliste wybrzeża.
"ANAM" to powtórka starych kawałków, a "BANBA" zawiera kolejny
przebój filmowy "I WILL FIND YOU" z "Ostatniego Mohikanina". "LORE" i
"LANDMARKS"
składają się na spójny wizerunek zespołu. Przez lata pozostał odporny
na komercjalizację, obce wpływy i wierny sobie, za co jestem mu najbardziej
wdzięczna.

Oczywiście pojawiają się od czasu do czasu te same utwory w różnych
składankach. Polecam "AN DIOLAIM", gdyż sprawia wrażenie spójnej
płyty i mocno trzyma
się korzeni grupy oraz "CELTIC COLLECTION", bo znajdziecie tam nie
tylko najbardziej znane kawałki, ale również te drugoplanowe, aczkolwiek
bardzo
charakterystyczne dla grupy.
Skład zespołu:
Maire Brennan
Ciaran Brennan
Noel Duggan
Padraig Duggan
Pol Brennan - opuścił zespół w 1989
Enya - w latach 1980 - 82
powrót do: muzyka
do góry
|
|